top of page

Sztuka prerafaelitów i ich wpływ na ilustrację gatunku fantasy

  • Zdjęcie autora: Hanna Palacz
    Hanna Palacz
  • 15 godzin temu
  • 10 minut(y) czytania

Bractwo Prerafaelitów (Pre-Raphaelite Brotherhood, PRB), założone w 1848 roku w Londynie, było jednym z najbardziej znaczących i jednocześnie kontrowersyjnych ruchów artystycznych XIX wieku. Występując przeciwko akademickim kanonom Royal Academy of Arts oraz wiktoriańskiej estetyce, Prerafaelici zaproponowali nową wizję sztuki, opartą na wartościach reprezentowanych w sztuce średniowiecza i wczesnego renesansu. Choć ich działalność miała miejsce w konkretnym kontekście historycznym, wpływ prerafaelitów znacznie przekroczył ramy XIX wieku. Szczególnie wyraźnie widoczny jest on w rozwoju współczesnej estetyki fantasy, która czerpie z mitów i legend.


W jaki sposób sztuka Prerafaelitów wpłynęła na dzisiejszy język wizualny gatunku fantasy? W niniejszej pracy temat ten zostanie poddany analizie pod kątem korzeni estetycznych i filozoficznych ruchu oraz jego dziedzictwa w ilustracji gatunku fantasy.


Ryc. 1.1 Ophelia, John Everett Millais


1. Geneza i charakterystyka estetyczna i filozoficzna ruchu 

Narodziny Bractwa Prerafaelitów zbiegły się z apogeum rewolucji przemysłowej w Wielkiej Brytanii. Dynamiczny rozwój technologii, urbanizacja oraz masowa produkcja diametralnie zmieniły krajobraz społeczny i kulturowy epoki wiktoriańskiej. Dla wielu ludzi proces ten oznaczał nie tylko postęp, lecz spadek jakości życia, pracy, a przede wszystkim sztuki. Wraz z tym weszły do codziennego życia przedmioty produkcji fabrycznej, które powoli znajdowały się w każdym domu. Począwszy od dekoracji, po wyroby włókiennicze, kończąc na meblach. Produkty stały się bardziej przystępne cenowo, ale jednocześnie zatraciły jakość, autentyczny design i „ducha”.


Sprzeciw wśród młodych artystów wzbudzała również postawa Royal Academy of Arts. Akademia promowała estetykę opartą na późnorenesansowych i barokowych wzorcach, a jej nauczanie opierało się na kopiowaniu uznanych mistrzów, trzymania się sztywnych reguł i schematyczności choćby w tematyce, stylistyce czy przedstawieniu. W rezultacie, aby zostać uznanym i szanowanym artystą należało się zamknąć w rygorystycznych ramach, których przekroczenie akademickie środowisko natychmiast krytykowało. Dla młodych artystów, takich jak John Everett Millais, William Holman Hunt, Dante Gabriel Rossetti czy Edward Burne-Jones, było to podejście sztuczne, skostniałe i niemoralne.


Nazwa Bractwa „prerafaelici” nie była przypadkowa. Stanowiła ona deklarację ideologiczną – artyści uznawali twórców sprzed Rafaela za prawdziwych innowatorów, działających w zgodzie z naturą i duchowością. I tak we wrześniu 1848 roku w Londynie, siedmiu studentów Royal Academy of Arts założyło tajne stowarzyszenie mające na celu odrodzenie brytyjskiej sztuki.


Ich estetyka opierała się przede wszystkim na szczerości, którą zatracili naśladowcy stylu Rafaela. Oznaczała ona zarówno uczciwość wobec obserwowanej rzeczywistości, jak i odrzucenie akademickich dogmatów. Zamiast idealizowanych kompozycji i schematycznych póz, artyści dążyli do przelewania na płótno autentycznych idei. Odnajdowali inspirację w bezpośredniości oraz prostocie sztuki gotyckiej i wczesnorenesansowej. Prerafaelici studiowali naturę z niezwykłą skrupulatnością, często malując w plenerze (en plein air). Każdy liść, kamień czy źdźbło trawy były traktowany z równą uwagą co postacie ludzkie. Zamiast malować idealizowanych modeli czy wyuczone twarze, wykorzystywali w swoich pracach wizerunek najbliższych – rodziny czy przyjaciół, oddając każdą ich indywidualną cechę. Brak hierarchii ostrości oraz odrzucenie tradycyjnego chiaroscuro sprawiał, że całe pole obrazu było jednakowo wyraziste zupełnie tak jak obrazie HD. Dawało to efekt nienaturalny dla percepcji oka i spłaszczonej kompozycji, natomiast podbijało dekoracyjność dzieła. Natomiast, gdy scena znajdowała się w pomieszczeniu stosowali bogatą ornamentykę ubiorów czy wystroju. Prerafaelici stosowali także technikę mokrego, białego gruntu, na który nakładali cienkie warstwy czystych pigmentów, zamiast tradycyjnych ciemnych i stonowanych podkładów na obraz. W rezultacie światło odbijało się od białego podłoża przez cienkie warstwy farby, nadając obrazom nasyconą, niemal luminescencyjną głębię koloru. Oprócz najwyższej technicznej jakości dzieł, dążyli również do narracyjnej wartości obrazu, które nasycali ukrytymi znaczeniami i symboliką nawiązującej dylematów współczesnego im społeczeństwa wiktoriańskiego.


Flagowym przykładem ich działalności jest Ophelia Johna Everetta Millaisa, która odzwierciedla wyżej opisane cechy. Millais ilustruje tutaj Szekspirowską bohaterkę, która po dowiedzeniu się, że jej ukochany zabił jej ojca, rzuca się do rzeki, a następnie tonie. Nie jest to jednak scena jak z horroru, raczej dramatyczno-poetycka, gdzie Ofelia popadłszy w obłęd obsypuje się kwiatami i śpiewa tonąc. Artysta bardzo dokładnie odwzorował tą scenę. Jednak nie to przesądziło o oryginalności wykonanego dzieła – zarówno koledzy Millaisa z akademickiego nurtu pokazywali na co ich stać w interpretacji. Niespotykane podejście artysty do odzwierciedlenia przyrody i modelki w najmniejszym detalu, dała efekt, który można było nazwać rewolucyjnym. Millais spędził 5 miesięcy na farmie Surrey, nad brzegiem rzeki Hogsmill w Ewell malując pejzaż. Nie zważając nawet na trudne warunki atmosferyczne, codziennie spędzał tam całe dnie na intensywnej pracy. W przeciwieństwie do kolegów po fachu, którzy owszem robili szkice w naturze, ale przenosili właściwe malowanie do studia, on zaś od początku do końca malował w plenerze. Później przyszła kolej na sportretowanie modelki, która pozowała w wannie wypełnionej wodą. W samym obrazie Millais przemyca pełno symboliki, w szczególności tej florystycznej. Przykładowo bratki symbolizują nieodwzajemnioną miłość, pokrzywa cierpienie, wierzba płacząca smutek, stokrotka czystość, a mak śmierć.


2. Sztuka gatunku fantasy

Elementy fantastyczne były obecne w sztuce na długo przed wykształceniem się fantasy jako odrębnego gatunku estetycznego i literackiego. Już w kulturach prehistorycznych, jeszcze przed wynalezieniem pisma, wierzeniom religijnym towarzyszyły idole, maski oraz malowidła naskalne, które zawierały silny pierwiastek magiczny i symboliczny. Przedstawienia te nie miały charakteru dekoracyjnego. Były językiem opisującym świat, oswajającym zjawiska niezrozumiałe oraz nadającym im sens.


Również tradycja, z której bezpośrednio wyrosła kultura europejska, była głęboko zakorzeniona w micie i wyobraźni. Starożytne opowieści o greckich herosach i rzymskich bogach, średniowieczne legendy i folklor, a także narracje biblijne, przepełnione symboliką i obecnością sił przekraczających ludzkie możliwości, stanowiły fundament dla późniejszych przedstawień fantastycznych. Do tego nurtu zaliczyć można również twórczość Hieronima Boscha, którego renesansowe wizje pełne hybrydycznych i niepokojących stworzeń balansują na granicy sacrum, groteski i koszmaru. Jego Ogród rozkoszy ziemskich bywa uznawany za jedno z pierwszych dzieł, które odeszło od ścisłego trzymania się opisów religijnych na rzecz autonomicznej wyobraźni artystycznej.


Ryc. 2.1 Ogród rozkoszy ziemskich, Hieronim Bosch


Mimo tak długiej obecności motywów fantastycznych w sztuce, fantasy jako świadomy i rozpoznawalny gatunek wizualny zaczęło kształtować się dopiero w XIX wieku. Proces ten był ściśle związany ze zmianami społecznymi i kulturowymi epoki nowoczesnej. Rewolucja przemysłowa, urbanizacja oraz rozwój technologii wywołały silną nostalgię za światem postrzeganym jako utracony: przedindustrialnym, organicznym i osadzonym w micie. W odpowiedzi na dominujący materializm epoki wiktoriańskiej rozwinęło się malarstwo baśniowe (fairy painting), które wykorzystywało motywy wróżek, elfów i legend jako formę eskapizmu oraz subtelnej krytyki rzeczywistości.


Równolegle istotną rolę odegrał rozwój ilustracji książkowej, szczególnie na przełomie XIX i XX wieku, określanym mianem „złotego wieku ilustracji”. Artyści tacy jak Arthur Rackham, Edmund Dulac czy Gustave Doré, których twórczość ukształtowała klucz wizualny baśni i mitów dla kolejnych pokoleń. Dzięki rozwojowi technik druku ilustracja przestała być elitarna, a fantastyczne obrazy zaczęły funkcjonować wśród szerszego grona odbiorców.


Ryc. 2.2 Okładka pierwszego numeru Weird Tales


W XX wieku sztuka fantasy zaczęła dynamicznie się rozwijać, wchodząc w ścisłą relację z literaturą popularną. Publikacje magazynów typu pulp, takich jak Weird Tales, przyczyniły się do popularyzacji fantasy jako gatunku masowego, często łączonego z przygodą i horrorem.


W tym kontekście narodził się podgatunek sword and sorcery, którego ikonicznym przedstawicielem stał się Conan Barbarzyńca Roberta E. Howarda. Wizualną formę tym opowieściom nadali artyści tacy jak Frank Frazetta, którego dynamiczne, ekspresyjne kompozycje zdefiniowały estetykę heroic fantasy.


Przełomowym momentem dla sztuki fantasy była jednak twórczość J.R.R. Tolkiena. Jego koncepcja światów wtórnych (Secondary Worlds) wprowadziła nową jakość do gatunku, opartą na spójności, wewnętrznej logice i mitologicznej głębi. Od tego momentu fantasy przestało być jedynie zbiorem fantastycznych motywów, a zaczęło funkcjonować jako rozbudowany projekt światotwórczy. Sztuka fantasy stała się integralnym elementem takiego projektu, wizualizując historię, geografię, kulturę i mitologię wyobrażonych krain.


Współczesna sztuka fantasy obejmuje szerokie spektrum mediów: ilustrację książkową, concept art do filmów i gier, komiks, animację oraz projektowanie scenografii i kostiumów. Wraz z rozwojem kina fantasy i gier komputerowych wzrosło zapotrzebowanie na szczegółowe projekty wizualne, które nie tylko ilustrują narrację, lecz także budują immersję i wiarygodność świata przedstawionego.


Ryc. 2.3 Okładka książkowa The Gardens of the Moon Stevena Eriksona wykonana przez Marca Simonettiego


Do podstawowych cech sztuki fantasy należy tworzenie światów wyobrażonych rządzących się własnymi prawami, aczkolwiek nieprzesadnie abstrakcyjnymi. Kluczowa jest tu spójność – zarówno wizualna, jak i logiczna – która pozwala odbiorcy zawiesić niewiarę i zaakceptować istnienie magii, mitycznych ras czy nierealnych krajobrazów. Charakterystyczny jest również tzw. realizm wyobrażony, polegający na łączeniu elementów fantastycznych z realistycznymi technikami przedstawieniowymi, takimi jak poprawna anatomia, perspektywa czy światłocień. Dzięki temu nawet najbardziej niezwykłe wizje zyskują pozór autentyczności.


Sztuka fantasy jest także silnie narracyjna i symboliczna. Często operuje językiem mitu, opowiadając o walce dobra ze złem, przeznaczeniu, poświęceniu czy heroizmie. Światy fantastyczne stają się w ten sposób środkiem przekazu uniwersalnych treści, a niekiedy również komentarzem do współczesnych problemów społecznych i egzystencjalnych.


Tak rozumiana sztuka fantasy nie jest zjawiskiem oderwanym od historii sztuki, lecz jej naturalnym rozwinięciem. Czerpie z dawnych mitów, średniowiecznej wyobraźni, ilustracji XIX wieku oraz nowoczesnych mediów wizualnych, tworząc autonomiczny, lecz zakorzeniony w tradycji język artystyczny. Na tym tle możliwe staje się prześledzenie konkretnych powiązań między sztuką fantasy a wcześniejszymi nurtami, które ukształtowały jej estetyczne i ideowe podstawy.


3. Dziedzictwo prerafaelitów a współczesna sztuka fantasy

Na wstępie należy zaznaczyć, że prerafaelici nie byli innowatorami w sensie samego wyboru tematyki fantastycznej. Ich nowatorstwo polegało przede wszystkim na sposobie jej przedstawienia. Fascynację średniowieczną mitologią, folklorem oraz literaturą ukazywali w formie, która w połowie XIX wieku była odbierana jako świeża i nowoczesna. Odwoływali się do zapomnianych źródeł i dawnych estetyk, lecz reinterpretowali je w nowym kontekście, wykorzystując współczesne sobie środki formalne. Szczególne miejsce w ich twórczości zajmowały legendy arturiańskie, opowieści o Świętym Graalu, rycerzach Okrągłego Stołu oraz postaciach, takich jak Lancelot czy Elaine z Astolatu. Artyści chętnie sięgali również po literaturę i poezję, między innymi dramaty Williama Szekspira, które same czerpały z folkloru i elementów nadprzyrodzonych.


Charakterystyczną cechą prerafaelickiego obrazowania była eteryczność i oniryczny nastrój, sytuujący przedstawienia na pograniczu jawy i snu. W zależności od dzieła efekt ten budowany był poprzez krajobraz, jak w Ophelia Johna Everetta Millaisa, poprzez postać, jak w The Lady of Shalott Johna Williama Waterhouse’a, bądź przez światło i atmosferę, jak w Beata Beatrix Dantego Gabriela Rossettiego. Z tym sposobem przedstawienia nierozerwalnie wiąże się wykreowany przez prerafaelitów ideał piękna. Kobiety uwieczniane na obrazach Rossettiego, Millaisa czy Edwarda Burne-Jonesa charakteryzowały się bladą cerą, delikatną, niemal eteryczną postawą oraz długimi, falującymi włosami. Ikoną tego typu urody stała się Elizabeth Siddal, muza i modelka wielu artystów, pozująca również do Ophelia. Ten sposób przedstawiania kobiecości, łączący cielesność z duchowością, stał się jednym z najbardziej trwałych elementów we współczesnej kulturze wywodzącej się od Prerafaelitów.


Obrazy prerafaelitów były jednocześnie silnie nasycone symbolizmem i narracyjnością. Mit, legenda, emocjonalne doświadczenie i alegoria przeplatały się na ich płótnach, mające wyraźny ciężar moralny i egzystencjalny. Tego rodzaju sposób obrazowania stał się wzorcem dla współczesnej sztuki fantasy, która również operuje językiem mitu i wykorzystuje światy wyobrażone jako nośnik uniwersalnych treści, a nie rzadko komentarza do współczesnych problemów społecznych. Szczególnie wyraźnie dziedzictwo to widoczne jest w ilustracji fantasy inspirowanej twórczością J.R.R. Tolkiena, zwłaszcza Władcą Pierścieni i Hobbitem, które stały się fundamentem nowoczesnego wyobrażenia gatunku.


Pierwszym przykładem bezpośredniego wpływu prerafaelityzmu na współczesną sztuką fantasy jest zestawienie obrazu Edwarda Burne-Jonesa The Baleful Head z ilustracją Alana Lee przedstawiającą scenę The Mirror of Galadriel. Obraz Burne-Jonesa ukazuje moment triumfu Perseusza nad Meduzą nie jako dynamiczną scenę walki, lecz jako kontemplację nad grozą i przeznaczeniem. Pokonana Meduza zachowuje swoją potęgę, a zwycięstwo bohatera zostaje przedstawione jako doświadczenie ambiwalentne, pozbawione triumfalizmu. Analogicznie ilustracja Lee’ego ukazuje objawienie wiedzy, która jest jednocześnie darem i ciężarem. Galadriela, podobnie jak Meduza u Burne-Jonesa, pełni rolę pośredniczki między światem widzialnym a niebezpieczną prawdą. W obu przypadkach mit staje się narzędziem refleksji moralnej, a poznanie przybiera formę kontemplacji, nie działania.


Ryc. 3.1 The Baleful Head Edward, Burne-Jones

Ryc. 3.2 The Mirror of Galadriel, Alan Lee


Pod względem kompozycyjnym oba dzieła cechuje hierarchizacja przestrzeni podporządkowana idei. Burne-Jones stosuje zamkniętą, frontalną kompozycję, skupioną na postaci i symbolicznym obiekcie, co wzmacnia wrażenie zatrzymanego czasu. Alan Lee buduje scenę w podobny sposób: Frodo i Sam zostają zepchnięci na margines, a centrum obrazu zajmuje Galadriel i zwierciadło. Kolorystyka obu prac opiera się na chłodnych, przytłumionych tonach – zieleniach, błękitach i szarościach – które budują nastrój ciszy, fatalizmu i duchowego napięcia. Galadriela Lee’ego, podobnie jak postacie Burne-Jonesa, jest eteryczna, wyniosła, przypominając nierealny, na pograniczy jawy a snu byt. Delikatna suknia, blada cera i długie, falujące włosy (choć w The Baleful Head nie jest to wyeksponowane, to w wielu dziełach członków tego ugrupowania pasuje ten opis , np.: do My Fair Lady Edmunda Leightona) elfki są bezpośrednim nawiązaniem do kobiecego ideału piękna Prerafaelitów.


Ryc. 3.3 The Legend of the Briar, Edward Burne-Jones


Ryc. 3.4 The Black Rider, John Howe


Drugim istotnym zestawieniem jest cykl The Legend of the Briar Rose Edwarda Burne-Jonesa oraz ilustracja Johna Howe’a The Black Rider. Cykl prerafaelity ukazuje świat pogrążony w klątwie snu – czas zostaje zatrzymany, a postacie i natura są uchwycone w letargu. Howe przedstawia natomiast moment zawieszenia przed katastrofą: czarny jeździec nie atakuje, lecz buduje atmosferę grozy – zawieszenia, od którego ustaje oddech u widza. W obu przypadkach narracja opiera się na napięciu potencjalnym, a nie na kulminacji akcji. Przestrzeń i krajobraz pełnią rolę współbohatera sceny, a dzięki swojemu szczegółowemu i realistycznemu przedstawieniu odbiorca może jeszcze bardziej zanurzyć w się w świecie ujętym na płótnie. Ograniczona paleta barw podbija atmosferę niepokoju i wyciszenia.


Ryc. 3.5 Acrasia, John Melhuish Strudwick


Ryc. 3.6 Beren and Lúthien Drawn Back To Life, Justin Gerard


Prerafaelickie podejście do natury i realizmu znajduje wyraźne odzwierciedlenie we współczesnej sztuce fantasy, w której środowisko staje się równorzędnym bohaterem narracji. John Melhuish Strudwick w Acrasia buduje dekoracyjne, a zarazem realistyczne otoczenie, które nadaje scenie symbolicznej wagi. Justin Gerard z kolei w Beren and Lúthien Drawn Back To Life stosuje hiperrealistyczne detale lasu, światła i mgły, aby wzmocnić immersję i emocjonalną moc momentu powrotu Berena do życia. W obu przypadkach natura nie jest jedynie ornamentem – dzięki realistycznemu odwzorowaniu szczegółów staje się w fantasy fundamentem wiarygodności świata wyobrażonego.


Podobny dialog formalny i ideowy można dostrzec między Beata Beatrix Dantego Gabriela Rossettiego a ilustracjami Briana Frouda przedstawiającymi istoty fae. W obrazie Rossettiego główną rolę tutaj gra symbolika, która zwiastuje śmierć postaci. Zamglona i świetlista aura obrazu daje wrażenie magicznej i duchowej. Froud z drugiej strony jedynie wykorzystuje w swoich pracach efekt, który zastosował Rossetti, ale już bez uwzględnienia ukrytej symboliki (np.: maku będącego alegorią śmierci). W przedstawieniach jego wróżek najistotniejsze jest oddanie ich charakteru - nieuchwytnego, eterycznego piękna i mistycznego nastroju.


Ryc. 3.7 Beata Beatrix Dante, Gabriel Rossetti


Ryc. 3.8 Gwenhwyfar Brian Froud


Współczesna sztuka fantasy nie kopiuje prerafaelitów w sposób dosłowny, lecz obserwuje i wdraża ich sposób myślenia o obrazie. Obraz funkcjonuje jako mit, postać jako symbol, natura jako przestrzeń dekoracyjna i budująca nastrój, a realizm detalu staje się narzędziem uwiarygodniania tego, co nierealne. To właśnie za sprawą Prerafaelitów sztukafantasy traktuje świat wyobrażony z taką samą powagą i starannością jak świat realny, będąc wizualnym filarem, na którym opiera się gatunek.


Zakończenie

Dziedzictwo Bractwa Prerafaelitów pozostaje fundamentem współczesnej sztuki fantasy. Ich dbałość o realizm detalu, symbolikę i narracyjność umożliwia tworzenie światów wyobrażonych spójnych, wiarygodnych i pełnych duchowej głębi. Dzięki prerafaelickiej estetyce natura przestaje być jedynie tłem, stając się równorzędnym bohaterem opowieści, a postacie nośnikiem zarówno emocji, jak i idei. Z kolei precyzyjne odwzorowanie szczegółów uwierzyć w istnienie magicznych krain, czarów, wyimaginowanych istot czy bohaterów legendarnych. Od ilustracji książkowych po concept arty filmowe i gry, sposób myślenia o obrazie jako medium przenoszącym uniwersalne treści pozostaje nierozerwalnie związany z estetyką i filozofią prerafaelicką. W ten sposób Bractwo Prerafaelitów nie tylko zdefiniowało standardy wizualnej poetyki XIX wieku, lecz także położyło podwaliny pod współczesny język wizualny fantasy, w którym piękno, moralność, mit i natura splatają się w spójną i logiczną całość. Ich twórczość wciąż niesie echo we współczesnym gatunku fantasy, czyniąc światy wyobrażone tak realnymi i przejmującymi, jakby mogły istnieć naprawdę.


Bibliografia

Besson A., From the Pre-Raphaelites to the Comics: Illustrating the Imaginative, https://fantasy.bnf.fr/en/understand/pre-raphaelites-comics-illustrating-imaginative/


Doyle M., Pre Raphaelites: Victorian Art and Design, 1848–1900, https://www.nga.gov/sites/default/files/2025-05/preraphaelite.pdf


Fenech S., High Fantasy Illustration – Its history, evolution, and place in society, https://selinafenech.com/novel-releases/high-fantasy-illustration-its-history-evolution-and-place-in-society/


Finch M., The Pre-Raphaelites' Enduring Influence: From Tolkien to Led Zeppelin, https://www.sothebys.com/en/news-video/blogs/all-blogs/european-discoveries/2018/07/the-pre-raphaelites-enduring-influence-from-tolkein-to-led-zeppelin.html


Gray C., Pre-Raphaelite Painting Techniques, https://victorianweb.org/painting/prb/gray.html

Holak T., Prerafaelici i Legenda króla Artura, https://niezlasztuka.net/o-sztuce/prerafaelici-i-legenda-krola-artura/


Patto C. T. G., Moffat C., The History of Fantasy Art, https://www.arthistoryarchive.com/arthistory/fantasy/


Scott R., Enchanted: A History of Fantasy Illustration @ Flint Institute of Arts, https://detroitartreview.com/2022/12/enchanted-a-history-of-fantasy-illustration-flint-institute-of-arts/


Autor tekstu:

Hanna Palacz

 
 
bottom of page